• Wpisów:151
  • Średnio co: 11 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 20:58
  • Licznik odwiedzin:3 399 / 1779 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Delikatnie przecięłam skórę srebną żyletką. Ostra jak nigdy. Zaczęła lecieć krew. Czułam ukojenie. Jednak było mi za mało. Chciałam poczuć się lepiej. Przyłożyłam żyletkę do skóry i głęboko przejechałam. Krew szybciutko spływała po mojej ręce. Była gęsta..jak nigdy.Kap,kap,kap. Kapała sobiemoja krew raz po raz. Wkrótce naszła mnie pewna myśl. Może zakończę już tą całą męczarnię nazywaną - życiem. Wystarczyłaby tylko chwila. Głębsze cięcie w odpowiednim miejscu i to byłby koniec. Koniec problemów. Koniec zmartwień,kłótni, nieporozumień. Koniec wszystkiego... Wreszcie byłby święty spokój. Tak to dobry pomysł.
*Pamiętam ten dzień. Był jednym z tych gorszych. Kłótnie,wyzwiska itd. Istne piekło.*
I kiedy tak trzymałam żyletkę nad żyłą i już miałam zakończyć swój żywot...zadzwonił telefon.
Odebrałam to był Szymon chłopak , który był moim własnym ideałem. Był moim najlepszym przyjacielem. Czuły,miły,kochany. Zawsze służył dobrą radą i świetnie przytulał.
Lecz w tamtej chwili nie miałam ochoty z nikim rozmawiać, powiedziałam tylko że go kocham i był najwspanialszą osobą, którą spotkałam w całym swoim życiu. Rozłączyłam się. Rzuciłam telefonem w drugi koniec łazienki. Zaczęłam płakać do tej pory nie wiem dlaczego. Po prostu płakałam jak małe dziecko znajdujące się daleko od mamy.
Pomyślałam 'Halo , halo nie rozklejaj się. Weź tą żyletkę zrób z nią co należy i po kłopocie. `
Zrobiłam to. Przecięłam odpowiednią żyłę. Krew zaczęła niemal od razu lecieć strumieniami. W pomieszczeniu unoisił się słodki zapach. Uśmiechnęłam się. ' Już zaraz wszystko będzie dobrze. Nareszcie.'
Gdy tak siedziałam rozkoszowując się mą powolną i przyjemną śmiercią, zadzwonił dzwonek do drzwi. Nie miałam ochoty otwierać, miałam ochotę umierać. To był Szymon. 'Otwieraj te drzwi.! Wiem że tam jesteś.! Otwieraaj.!'
Krzyczałam mu że nie mam zamiaru że to już koniec.Że nie mam już sił stawiać czoła problemom. Szymon w końcu wywarzył drzwi. Spojrzał na mnie swoimi wielkimi oczami i obandażował mi rękę. W drodzę do szpitala nie odzywał się do mnie ani słowem. Próbował ukryć swoje emocje z twarzy. Ale w jego oczach krył się smutek i żal. Spuściłam głowę,puszczając buraka.
Po 17.00 odwiózł mnie do domu. Podprowadził mnie pod same mieszkanie by upewnić się że moi rodzice są w domu.
-Dziękuje Ci. - powiedziałam nieśmiało.
- Nie masz za co. Mówiłem że zawsze będę z Tobą . < 3 - powiedział i pocałował mnie. - Idź się lepiej położyć. Tym razem nie powiem nic Twoim rodzicom ale nigdy więcej nic takiego nie rób.! Gdy będziesz miała jakikolwiek problem, nawet jeśli to będzie błahostka nakazuje CI do mnie zadzwonić! Obiecuję Ci pomóc. Nie wyobrażam sobie swojego życia bez Ciebie! Jesteś moim tlenem. Jesteś niezbędnym elementem mojego życia. Jesteś częścią mnie, jesteś częścią mojego ciała, jesteś moim sercem. Więc proszę nigdy nie próbuj się zabijać bo ja tego nie przeżyje...
- Obiecuję.- po moich policzkach poleciały łzy. Zresztą nie tylko po moich
Przytulił mnie i poczekał aż wejdę do domu. Kolejny raz udowodnił że mogę na niego liczyć. Mieć takiego przyjaciela to wielki skarb.! < 3


  • awatar impossible <3: hej. ZYJESZ?
  • awatar Don't kill butterfly !: świetny blog ! ;) Piszę opowiadanie, zapraszam do przeczytania i proszę o szczerą ocene bo nie wiem czy pisać go dalej , a jeśli się spodoba dodaj do obserw ;* :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jak myślicie ile można udawać że jest super, że jest się szczęśliwym. Mieć uśmiech na twarzy? Czasem mam takie pragnienie..może to głupie...ale chciałabym że gdy powiem że u mnie wszystko w porządku, ktoś spojrzy w moje oczy mówiąc "wiem że wcale tak nie jest."
Dlaczego ludzie tak kłamią? Składają obietnice,których nie dotrzymują? Przywiązują nas do siebie poczym zostawiają...jak zużytą,brudną szmate. Dlaczego z nie wiadomych przyczyn, tak z dnia na dzien odchodzą?! I nie ma na to leku, nie ma żadnej rzeczy,która pomoże nam o tym zapomnieć. To się nie stanie.
Łzy lecą z oczu na samą myśl o tym wszystkim. Bo przecież nasza psychika jest za słaba. Nie umiemy sobie wmówić że człowiek,który odchodzi od tak sobie jest nic nie warty.Próbujemy.. próbujemy zapomnieć,nie myśleć,przekreślić,wymazać te wszystkie wspomnienia. Ale nie umiemy. Bo przecież kochamy tą osobę. Może nam włożyć nawet nóż w plecy i na nas napluć ale gdy po jakimś czasie zapuka do naszych drzwi..otworzymy je. Ba! Powitamy wędrowca jakby nigdy nic. Wtulimy się w jego ciepłe ciało, mówiąc "Cieszę się że jesteś".
Nawet teraz pisząc to, wiem co bym zrobiła gdyby nagle przyszedł. Nie umiałabym być zła.. nie umiałabym, chociaż zranił mnie jak nikt inny..nie umiałabym.
To żałosne że nadal go kocham...
 

 
`Jestem tego pewien, w głębi duszy o tym wiem. Że gdzieś na szczycie góry,wszyscy razem spotkamy się.<3`
 

munitti
 
lampdelka69
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
  • awatar H!P$T3RJ0K3: Zgadzam się ;D Wbij do mnie ;)
  • awatar Cheerry16: Hahaa właśnie tak ;D Dobry wpis ;3
  • awatar My style ♥: super, zapraszam do mnie! myślę, że spodobają Ci się moje wpisy ; ) miło mi będzie, jeśli dodasz mnie do obserwowanych lub znajomych
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Na prawdę tak wiele wymagam.? Chciałabym tylko zasnąć i się już nie obudzić.. Nie umiem się sama zabić. Próbowałam..ale nie umiem.
Nie daję sobie rady.Czemu muszę mieć te uczucia,czemu nie umiem być zimną suką.? Dlaczego nie umiem sobie poradzić.?
Chce zniknąć..Rozpłynąć się..Chce zobaczyć minę ich wszystkich gdy zobaczą kartkę na drzwiach od klatki z treścią że mnie już nie ma..Pewnie połowa nie przyszłaby na mój pogrzeb.
Co ja takiego zrobiłam światu.?
zabijesiezabijesiezabijesiezabijesiezabijesiezabijesiezabijesiezabijesiezabijesiezabijesiezabijesiezabijesie.
potrzebuje się po prostu do kogoś przytulić i usłyszeć że wszystko będzie dobrze..
 

 
  • awatar Gość: Tak!
  • awatar YourFashion ♥: ri.pinger.pl/pgr60/b00ae6f20009c56a51478acf/logo+konkursu.jpg Bardzo duże szanse wygrania! Zapraszam yourfashion.pinger.pl ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›